menu

Adam Wieczorek: Nie z tej bajki

kołobrzeg, miastokolobrzeg.pl, Adam, WieczorekTyle intryg w całym mieście, czyli o co cho w PO? Oraz: Henryku, gdzie jesteś?!... Pamiętam dokładnie swój przyjazd do Kołobrzegu. Było to dokładnie 4 lipca 1998 r.


Wakacje trwały w najlepsze, ale już wówczas można było wyczuć zbliżające się wybory samorządowe. Prezydentem był jeszcze Henryk Bieńkowski, ale wszędzie usłyszeć można było: "Czerwoni Go pojadą". O bezpośrednich wyborach można było wtedy jedynie pomarzyć. Prezydenta miasta, jak zapewne niektórzy pamiętają, wybierała większość radnych, czyli: więcej było Czerwonych - zostawał Czerwony. Większość audytorium łysych? No problem, zostawał łysy. Do dzisiaj pamiętam, jak będąc prezenterem kołobrzeskiego Radia A-Z ( było takie radio), łamałem sobie zęby i język na nazwach zgłoszonych do wyborów towarzystw wzajemnej adoracji. Na przykład, jak mówi Angela Merkel - zum beispiel  - SPMZK. Jeśli któryś z szanownych czytelników Portalu rozszyfruje powyższy skrót, stawiam kawę po turecku. To znaczy siadamy po turecku, a kawa normalna :) Kończąc ten archaiczny wątek, AWS stworzyło kosmiczną koalicję z SLD. Prezydentem został Bogdan Błaszczyk, jego zastępcą Kazimierz Mirecki, później do tej dwójki dołączył Tomasz Bednarz (co się z nim dzieje?) A dumną przewodniczącą Rady Miasta została Danuta Adamska-Czepczyńska.

Dobra, wsiadamy w wehikuł czasu. Minęło 13 lat. Miesiąc temu minął rok od smoleńskiej tragedii, w której zginął niekwestionowany lider naszego City Sebastian Karpiniuk - twórca potęgi kołobrzeskiej PO. Jesienią kolejne wybory parlamentarne. Platforma wciąż liderem politycznej sceny w naszym pięknym kraju.  Jesteśmy świadkami spektakularnych transferów, Bartosz Arłukowicz do PO! Rozmawiałem wczoraj z Grażyną Anną Sztark, wicemarszałek Senatu. Na moje pytanie, co sądzi o transferze Arłukowicza do PO, odpowiedziała: "O Mój Boże", a potem:" Poproszę o kolejny zestaw pytań". Borówa i Celina wracają do SLD, itd.

Ale co nas centrala obchodzi? Kołobrzeżaninem naszym zajmijmy się. Otóż mianowicie, jak mówi radny Piwowarczyk, zapanował lekuchny bałaganik. Dzisiaj jako sympatyk PO, (przy okazji jeszcze raz poinformuję: Nie jestem członkiem Partii) i jako radny Rady Miasta, odczuwam dość wyraźną zmianę w tak zwanych interpersonalnych układach między kolegami "Platformersami". Pamiętam, jak Sebek (Karpiniuk) mówił, a właściwie wbijał wszystkim w mózgi (a różne mózgi różni ludzie mają): "Jesteście Drużyną, teamem, ja jestem Waszym przewodnikiem, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, nie lubisz kolegi? to POlub". I tak się stało! Nigdy nie przepadałem za ckliwymi melodramatami, ale jeszcze niedawno było cool, chciało się współpracować, spotykać w pracy i na piknikach. A teraz? Obiecałem, że nie będzie żadnych alarmistycznych jeremiad, żadnych kasandrycznych przepowiedni, jednakże powoluńku kochani przyjaciele spadamy w dół. Oliwy do ognia dodała ostatnia sytuacja kiedy w okręgu 40 w Wyborach do Sejmu będziemy mieli 2 kandydatów. Nie trzeba pić cykuty, mieszkać w beczce, żeby wiedzieć, że najzwyczajniej w świecie głosy się POdzielą. Gratuluję Markowi Hokowi drugiego miejsca, Łukaszowi Czechowskiemu winszuję miejsca 12. Do tej pory jedna ekipa pracowała na jednego kandydata, teraz jest dwóch kandydatów. Czy będą dwie ekipy? Oby nie! Na dzisiaj to koniec. I tak przynudziłem jak na pierwszy raz. Do tematu jeśli Bóg da - powrócimy. Następnym razem trochę o Januszu i Tomaszu. A już zupełnie na koniec przypomniała mi się stara fraszka Jana Sztaudyngera o politykach. Szło to mniej więcej tak: "Ssać umieją z wszystkich cycy, gdy z nich dobrzy politycy".

Kłaniam się Państwu
Adam Wieczorek


P.S. - Henryk! Gdzie Jesteś?

 

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.