Broken Clouds

18°C

Kołobrzeg

16 czerwca 2024    |    Imieniny: Alina, Aneta, Justyna
16 czerwca 2024    
    Imieniny: Alina, Aneta, Justyna

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

prasa kołobrzeg


Odkąd w XIX wieku zaczęła ukazywać się w Kołobrzegu prasa, a dziennikarze pisali o miejskich wydarzeniach, gazety i czasopisma stały się źródłem historycznym, niezwykle ważnym dla historyków regionalistów. Z jednej strony, mogą być one uzupełnieniem innych źródeł, ale mogą również pełnić funkcję źródła samodzielnego, z którego można czerpać wiedzę o danym zdarzeniu.

W okresie XIX wieku, prasa lokalna omawiała zagadnienia kulturalne, bieżące sprawy miasta, sprawy gospodarcze, ale także tematykę polityczną w ujęciu regionu czy kraju. Były to często krótkie notatki i sprawozdania, ale czasami szersze eseje. Warto tu pamiętać, że pierwsze gazety były ograniczone objętościowo. W XX wieku obserwowalna jest specjalizacja prasy, na dzienniki omawiające bieżące wydarzenia i czasopisma, w których prymowała publicystyka. Zmiana nastała w 1933 roku, gdy lokalna prasa stała się organami partii. Cezura 1945 roku pokazuje nam zmianę. Lokalna prasa miała charakter marginalny. Artykuły jedynie zagajały zagadnienia o charakterze polityczno-gospodarczym. Inaczej było w przypadku regionalnych dzienników, które były organami partii, jak „Głos Koszaliński”, a później także „Głos Pomorza”, które są najważniejszymi źródłami do okresu PRL. W latach 80-tych mamy wysyp gazetek solidarnościowych, zakładowych, które są ciekawym źródłem do czasów przemian społeczno-politycznych. W latach 90-tych powstawały pierwsze lokalne tytuły, dwutygodniki, tygodniki, a nawet dzienniki. Ostatnią fazą przemian są media internetowe (szerzej o historii kołobrzeskich mediów: Media w Kołobrzegu na przestrzeni wieków - od druku do Internetu. [w:] Polifonia Pamięci. Między niemiecką przeszłością a polską tożsamością, Kołobrzeg 1945-2015, R. Ptaszyński, J. Suchy (red.), Wydawnictwo Naukowe Wydziału Humanistycznego US MINERWA, Szczecin 2017, ss. 309-334).

Historycy nie mogą zapominać o krytycznym podejściu do źródeł, jednak w przypadku mediów, które jako jedyne omawiają dany temat, badacze są bezradni. Wbrew pozorom, problem ten nie dotyczy tylko gazet przedwojennych, które z różnych powodów, nie miały okazji cieszyć się pluralizmem czy demokracją. Omawiając zagadnienia przemian społeczno-politycznych po 1990 roku miałem okazję widzieć to nadzwyczaj często, studiując wszystkie tytuły ukazujące się na kołobrzeskim rynku przez 30 lat. Część zagadnień dotycząca spraw politycznych opisywana była przez wszystkie media, ale w kolejnych latach, działo się to już wybiórczo, w konsekwencji trudno jest pozyskać więcej niż jeden przekaz w danej sprawie. Z horyzontu badawczego nie może też znikać fakt, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, dziennikarze mają obowiązek przestrzegać linii redakcyjnej, reprezentując np. określony światopogląd, co ma wpływ na określoną dozę nie tyle subiektywizmu, co na określone, wysublimowane spojrzenie na dane sprawy. W przypadku braku wspomnień, braku danych w ramach projektów oral history, spowoduje, że nie będzie można w pełni oddać współczesnych dziejów miasta. Ale te problemy widać także w omawianiu zagadnień z historii przedwojennej. Według jednej z gazet, po I wojnie światowej w kolegiacie wykonano nowe organy, gdy tymczasem organów wykonanych przez firmę Wilhelma Sauera z Frankfurtu nad Odrą w 1890 nikt nie wymieniał. Pozostając w tematyce organów, w 2003 roku odbył się remont instrumentu, pochodzący z Tilburga, zbudowany w 1949 roku. W jednej z gazet napisano, że remont kosztował 100 tysięcy złotych. Tymczasem była to kwota oscylująca wokół 25 tysięcy. Gdy ktoś będzie chciał za kilkadziesiąt lat szczegółowo zająć się tą kwestią, opierając się na artykule prasowym natrafi na informację nieodpowiadającą rzeczywistości.

Trzeba pamiętać, że poszczególne pokolenia tworzą historię, ale nie będą jej opisywać. Zajmą się tym następne generacje, które, może się okazać, będą miały problem z dostępem do kołobrzeskiej prasy. Zawartość części portali regularnie jest usuwana wraz z kolejnymi aktualizacjami silników, na których pracują. Wątpliwe, aby możliwe było w jakiś szczegółowy sposób prowadzenie swoistych wykopalisk na Facebooku czy innych platformach społecznościowych, o ile przetrwają one kolejnych kilkadziesiąt lat z takim obciążeniem tworzonych danych. Więcej w audycji „Kwadrans z historią”.

Robert Dziemba

reklama

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama