Broken Clouds

18°C

Kołobrzeg

16 czerwca 2024    |    Imieniny: Alina, Aneta, Justyna
16 czerwca 2024    
    Imieniny: Alina, Aneta, Justyna

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

900 lat temu Kołobrzeg nie chciał przyjąć chrztu od Ottona z Bambergu?

W tym roku rozpoczynają się obchody 900-lecia chrztu Pomorzan z rąk biskupa Ottona z Bambergu, świętego apostoła Pomorza, uznanego przez Kościół katolicki. Dla Kołobrzegu to ważna kwestia, dowodząca nie tylko pozycji grodu wśród miast pomorskich, ale także odkrywająca kolejny epizod na kartach chrystianizacji tych terenów. W promocję tych wydarzeń zaangażowało się Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

W 1124 roku z misją chrystianizacyjną wyruszył biskup bamberski - Otton. Misję tę, odbywającą się na prośbę polskiego księcia Bolesława Krzywoustego, zatwierdził papież Kalikst II oraz cesarz Henryk V. To, co można bardzo często przeczytać w różnych opracowaniach, przedstawia niekoniecznie realny obraz terenów misyjnych i zamieszkujących je ludzi. Co prawda żywociarz biskupa bamberskiego, Herbord, pisze tak: "Kraj zaś dostarcza mieszkańcom wielkiej obfitości ryb i dzikich zwierząt, rodzi też pod dostatkiem wszelkiego rodzaju zboża i jarzyn czy owoców; żadna inna kraina nie przynosi tyle miodu, żadna nie ma bujniejszej trawy i pastwisk. Wina natomiast nie mają i nie odczuwają jego braku, ale swój miód pitny, doskonale przyrządzone piwo, przenoszą nad wino falerneryjskie" (rodzaj wina cenionego przez starożytnych i współczesnych, obecny w sztuce). Tyle, że przez pierwsze lata XII wieku Pomorze Zachodnie było obszarem najazdów polskiego księcia. To teren podbojów, rabunku i spustoszenia. Czytając o dobrach ziemi pomorskiej i misji Ottona z Bambergu, nie można zapominać, że były to tereny odbudowujące się lub pozostające w zapomnieniu. Co ciekawe, te kwestie opisuje Herbord, gdy niektórzy mieszkańcy pokazywali przybyszom zgliszcza i stosy trupów - pozostałość po polskiej napaści... Te pomorskie pustkowia przemierzał biskupi orszak, początkowo, od miejscowości Ujście, w towarzystwie pomorskiego władcy - Warcisława I. Później, doszło do separacji świty z księciem i orszaku misyjnego, który ruszył do Pyrzyc. Książę poinformował grody o przybyciu wielkiego misjonarza i nakazał udzielić mu gościny oraz pomocy. Nie ulega wątpliwości, że na terenie księstwa byli już ludzie ochrzczeni, którzy znali wiarę chrześcijańską, ale większość ludu pomorskiego wierzyła w starych bogów.

Pomimo protekcji polskiego władcy i nakazów pomorskiego księcia, sytuacja orszaku misyjnego wcale nie była łatwa i to przy ochronie dziesiątek zbrojnych. Na początku, mieszkańcy tutejszych ziem ukradli toboły z orszaku, a potem nie brakowało sytuacji trudnych czy spornych. Co prawda, żywociarze św. Ottona w wielu miejscach opisują trudy misji celowo, aby podkreślić nadzwyczajny wysiłek na rzecz zaszczepienia na ziemi pomorskiej nowej winorośli w winnicy pańskiej, na chwałę nowego boga. Tak udało się nawrócić pyrzyczan. W Kamieniu Pomorskim budowano nowy kościół, którego wyposażenie miał ufundować sam Warcisław I. Tam zresztą przygotowano grunt pod nauczenie biskupa, więc sprawa w stołecznym Kamieniu była prostsza. Inaczej było w Wolinie. Tam próby nauczania kończyły się porażką, gdyż tłum był wrogo nastawiony do nowego boga. Wysuwano także oskarżenia pod adresem biskupa, który miał podważać pomorską wiarę i tradycję. W konsekwencji, doszło tam do reakcji pogańskiej, prowokowanej przez starych kapłanów. Aby ocalić życie, biskup opuścił Wolin. Podobno, Otton został nawet pobity kijami. Żywociarze wskazują również, że wolinianie mieli uzależniać chrzest od decyzji szczecinian. W Szczecinie, mieszkańcy uzależnili przyjęcie chrztu od zmniejszenia trybutu, rocznie wnoszonego przez miasto do skarbu polskiego księcia, co prawda wcześniej skutecznie utrudniając działalność katechetyczną, nawet dopuszczając się ataku na pasterza Kościoła katolickiego. Biskup Otton zamierzał wstawić się w sprawach finansowych i gdy poselstwo przyniosło pozytywną odpowiedź, obejmującą także kwestie służebności wobec polskiego władcy i ustalenia liczebności kontyngentu wojskowego, szczecinianie zostali ochrzczeni. Książę Warcisław zaś musiał się też dowiedzieć o wydarzeniach wolińskich, gdyż prowodyrów zajść ukarał wygnaniem. Zapewne obawiał się reakcji seniora, polskiego władcy Bolesława. Unaocznienie odwetu Krzywoustego podziałało na starszyznę i Wolin chrzest przyjął, zapewne także mając na uwadze wydarzenia w Szczecinie, zaś gród został wyznaczony na stolicę przyszłego biskupstwa pomorskiego.

Wreszcie, po odwiedzeniu kilku innych i niedookreślonych miejscowości, orszak biskupa udał się do Kołobrzegu - Colbrege - "magna admondum et opulenta civitas" (wielkiego i zamożnego miasta) - pisze mnich z Prüfening. Według części historyków, orszak misyjny miał dotrzeć do Kołobrzegu już w grudniu 1124 roku. Herbord pisze tak: „Dotarliśmy do Kołobrzegu, który położony jest nad brzegiem morza. Ponieważ jednak niemal wszyscy jego obywatele zwyczajem kupców wypłynęli w sprawach handlowych do dalekich wysp, co, których zastaliśmy w domu oświadczyli, że nie podejmą żadnych nowych decyzji w nieobecności współziomków”, do niczego nowego nie przystąpią. Powstaje wątpliwość, czy była to tylko sztucznie stworzona możliwość dla mieszkańców grodu na Parsętą, którzy nie chcieli rezygnować z wiary przodków, czy po prostu obiektywna okoliczność. Skoro kołobrzeżanie handlowali na wyspach na Bałtyku, pojawia się także i takie spojrzenie, że wypłynęli tam ci, którzy uciekali przez przemocą Krzywoustego. Z jednej strony, Herbord pisze o kupieckim charakterze miasta, z drugiej, jawi się ono jako opustoszałe, wyludnione. Aż tak wielu zaangażowanych było w wyprawy? Kto w takim razie pozostał, skoro ci, których biskup spotkał, nie mogli podjąć decyzji za innych, ale i w tym momencie za siebie? Nie można zapominać wszakże, że żywoty Ottona mają charakter hagiograficzny, literacki, dochodzi w nich do zastosowania różnych form stylistycznych, które naśladują pewne elementy będące w Biblii czy w żywotach świętych. Nie jest wykluczone, że duża część mieszkańców była zaangażowania w handel zamorski, a ci, którzy zostali, nie chcieli decydować za innych. Fakt to był czy wybieg, jest to o tyle bez znaczenia, że konsekwencją tego zabiegu było spełnienie misji, to znaczy, biskup nie zamierzał odpuścić. Być może ochrzcił część mieszkańców i udał się w dalszą podróż, a następnie powrócił, ale być może spędził część zimy w Kołobrzegu, obchodząc tu Boże Narodzenie, a gdy na uroczystość Trzech Króli 1125 roku powrócili z wysp pozostali kołobrzeżanie, przekonał ich do chrztu i dokonał konwersji ludu pomorskiego. To jednak już inna historia...

Warto podkreślić, że biskup Otton, choć dokonał chrystianizacji Pomorza Zachodniego, w tym przede wszystkim interesującego nas tu Kołobrzegu, został kanonizowany w 1189 roku przez papieża Klemensa III, to w Kołobrzegu nie był specjalnie czczony. Wszakże w kościele Mariackim w XV wieku istniał ołtarz poświęcony św. Ottonowi, Antoniemu i Apolonii, natomiast na więcej wzmianek o apostole Pomorza nad Parsętą nie natrafiłem.

Robert Dziemba

reklama

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama