Few Clouds

-0°C

Kołobrzeg

9 lutego 2023    |    Imieniny: Apolonia, Eryka, Cyryl
9 lutego 2023    
    Imieniny: Apolonia, Eryka, Cyryl

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

„Zapamiętajcie sobie: to jest historia. Kiedyś o tym dzisiejszym dniu przyszłe pokolenia będą mówić ze czcią, jak my mówimy o naszych wielkich przodkach. Wy tworzycie historię, jak niegdyś tworzył ją Chrobry i Krzywousty”. Tak o zdobyciu Kołobrzegu, mówił podczas uroczystości zaślubin z morzem ppłk Piotr Jaroszewicz.


To była ciężka bitwa. W marcu 1945 roku w Kołobrzegu spotkały się dwie wrogie armie, dwa narody, które na zakręcie historii walczyły w słusznej dla siebie sprawie. Niemcy, próbowali poradzić sobie z tymczasowym, jak się wówczas wydawało, niepowodzeniem na froncie wschodnim, próbując podnieść się na duchu wizją „cudownej broni”. Polacy, wyzwolili się z kajdan okupacji i razem z Armią Czerwoną ruszyli na Berlin, zdobywając tzw. Ziemie Odzyskane. To krwawe spotkanie nad Bałtykiem urosło do rangi symbolu.
Zdobycie Kołobrzegu było wielkim sukcesem Wojska Polskiego. W walkach śmierć poniosło ponad 1300 żołnierzy, 2000 zostało rannych. 3 dywizje w sile około 28 000 żołnierzy przez 10 dni walczyły ze zlepkami niemieckich formacji wojskowych, liczących w sumie około 10 000 żołnierzy. Załoga twierdzy Kolberg dostała rozkaz od Hitlera, zgodnie z którym należało walczyć do ostatniego żołnierza. Technika spalonej ziemi, walka o każdy kwartał miasta, przyczyniły się do wielkich zniszczeń.
Gehenna niemieckiej ludności cywilnej, ciągle powtarzające się ataki i organizowane kontruderzenia, kłopoty z orientacją w miejskiej zabudowie w połączeniu z wycieńczeniem żołnierzy, można porównać jedynie z piekłem. 10 dni nieludzkiej drogi, wśród gradu pocisków i jęków rannych. Drogi do morza, do Bałtyku, do szumu fal, do wolności i do pokoju, białego jak skrzydła mew. Tylekroć w żołnierskim trudzie pojawiała się jedna myśl: czy to morze rzeczywiście jest słone? I choć kołobrzeski marzec różnie jest oceniany, to pomińmy jednak strategiczne plany, wojskowe manewry i historyczne gdybanie. Polski żołnierz dostał rozkaz i musiał go wykonać. A rozkaz brzmiał: zdobyć to miasto. Nieważne jak, ważne, żeby zdobyć.
To była niedziela. 18 marca 1945 roku Wojsko Polskie zdobyło Kołobrzeg. Kolejne oddziały w wojennej pielgrzymce przybywały na plażę, fetując zwycięstwo. Opadła poranna mgła. Kołobrzeski marzec raczył utrudzone żołnierskie twarze zimnym, orzeźwiającym wiatrem, ale nie żałował i słońca, które z trudem przenikało przez gruzy i dym płonącego miasta. O godzinie 16-tej czasu środkowoeuropejskiego, rozpoczęły się uroczystości Zaślubin Polski z Morzem. Najpierw, na forcie „Ujście” została odprawiona msza św., którą celebrował ks. kpt. Alojzy Dudek, kapelan 3. DP. Potem, przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego, na maszt wciągnięto biało-czerwoną flagę, narodowy symbol. Później, z trybuny do żołnierzy przemówił ppłk Piotr Jaroszewicz, zastępca dowódcy 1. Armii Wojska Polskiego do spraw polityczno-wychowawczych. - Zapamiętajcie sobie: to jest historia. Kiedyś o tym dzisiejszym dniu przyszłe pokolenia będą mówić ze czcią, jak my mówimy o naszych wielkich przodkach. Wy tworzycie historię, jak niegdyś tworzył ją Chrobry i Krzywousty. Po przemówieniach i odznaczeniach na trybunę wszedł kapral Franciszek Niewidziajło z 7 pp. Uroczyście wyrecytował: - Przyszliśmy, Morze, po ciężkim i krwawym trudzie. Widzimy, że nie poszedł na darmo nasz trud. Przysięgamy, że Cię nigdy nie opuścimy. Rzucając pierścień w Twe fale, biorę z Tobą ślub, ponieważ Tyś było i będziesz zawsze nasze. Później kapral w asyście dwóch żołnierzy udał się na falochron portowy. Wszedł na mur i rzucił do wody zaślubinowy pierścień.
W czwartek, 18 marca, mija 65 rocznica tego wydarzenia. Nie zapominajmy o żołnierskim trudzie. To dzięki niemu mogliśmy to miasto odbudować z gruzów i cieszyć się jego pięknem. To ważny dzień w historii Kołobrzegu. I rzeczywiście, mówi się o nim ze czcią.

Robert Dziemba

 

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama