Few Clouds

16°C

Kołobrzeg

30 maja 2024    |    Imieniny: Joanna, Feliks, Ferdynand
30 maja 2024    
    Imieniny: Joanna, Feliks, Ferdynand

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

historia,kołobrzeg„Naszym ojcom wystarczały ryby słone i cuchnące” – pisał w swojej kronice Gall Anonim. My po świeże jakoś się nie dobijamy. Rzecz o historii Kołobrzegu.


Rozwój turystyczny miasta nad Parsętą powoduje wzrost powszechnego zainteresowania jego historią. Warto podkreślić, że duży udział w tym procesie zajmuje historia oparta na rekonstrukcji i militariach. W epoce gwałtownego rozwoju technologii i ogromnego nasycenia urządzeniami do komunikacji internetowej, dostęp do dokumentów historycznych, map, zdjęć, a także niezliczonej liczby publikacji zmienia zapotrzebowanie ludzi na dostęp do historii. Na tym tle, sale pamięci czy muzea oparte na archaicznych metodach ekspozycji, ocierają się o marginalizację lub brak zainteresowania. Świat cyfrowy pozwala nam na zatarcie granic rzeczywistości, na wcielanie się w różne postaci, epoki, na realizację różnych scenariuszy. Możemy być rzymskim wojownikiem, a innym razem dowódcą czołgu – żadnych ograniczeń, a jakość granicząca ze złudzeniem prawdziwości wydarzeń.

W granicach naszego kraju znajduje się około 16 tysięcy przeróżnych obiektów fortyfikacyjnych. Obok zamków, murów obronnych, twierdz i ich pozostałości, mamy wiele muzeów wojskowych i skansenów, cmentarzy wojennych, pikników i imprez o charakterze militarnym. Autorzy wielu opracowań wskazują nasz kraj jako europejski skansen sztuki fortyfikacyjnej, okraszony wieloma wielkimi bitwami, polityką wielkich mocarstw, itd. Takim szczególnym miastem jest m.in. Kołobrzeg. Niestety, nasz potencjał, w przeciwieństwie do wielu innych zakątków Polski, ograniczył się do Muzeum Oręża Polskiego. Reszta przez lata była ograniczana albo ze względu na tzw. „wrogą metrykę”, a więc przynależność danych fortyfikacji i wydarzeń do wrogiej polityki Niemiec, albo była niezgodna z bieżącą polityką i orientacją historyczną, jak kołobrzeski „Bastion”. W efekcie, jesteśmy pod tym względem mocno zacofani. Gdy w innym częściach kraju militarna turystyka kulturowa kwitnie, u nas podkopuje się jej fundamenty, dalej siermiężnie pokazując solankę i borowinę…

Wypieranie militarnej historii Kołobrzegu z promocji miasta to poważny błąd. Promocja SPA jako takiego, jako atrakcji, czy rodzinnego Kołobrzegu, tudzież innych krótkofalowych pomysłów, szybko się wyczerpie wobec rosnącej konkurencji dla miasta nad Parsętą. Standaryzacja usług turystycznych jest faktem, a obecne trendy promocyjne wyczerpią się tak samo jak idea 1000-lecia biskupstwa w Kołobrzegu, kompletnie nieczytelna dla turystów, a przecież miała ich przyciągać. W owym czasie, gdy mała Łeba już od dwóch lat robiła wokół siebie hałas jako księstwo, autor postulował ogłoszenie Kołobrzegu twierdzą. Powyższe jednakże, pomimo jednoznacznych atutów, zostało zlekceważone. Przyczyną powyższego są doświadczenia osób decyzyjnych i ich postpamięci, którą K. Kaniewska definiuje jako „treści zapamiętane, żywo tkwiące w świadomości każdego z nas, które nie pochodzą z naszego własnego doświadczenia, a le z doświadczenia naszych bliskich, którzy doświadczenie to nam przekazali, mówiąc o nim, a tym samym przeżywając je z nami powtórnie”. W ten sposób od lat opracowujemy strategie promocji, nowe dokumenty turystyczne, stawiając na sprawy oczywiste, bo jesteśmy uzdrowiskiem, itd.

Problemy tożsamościowe Kołobrzegu są podobne do tych we Wrocławiu. „Mieszkańcy Wrocławia znajdowali się jak gdyby w ciągłym stanie schizofrenii, która miała swoje źródło w sprzeczności między komunistyczną ideologią, a przeżywaną rzeczywistością. Podczas gdy polityczne elity zapewniały, że Wrocław i cały ten region są „staropolskimi ziemiami“, przesiedleni musieli sami sobie wyjaśniać, dlaczego na ich strychach znajdują się niemieckie książki i listy, a na solniczce napisane jest „Salz“ a nie „sól“. W Kołobrzegu jednak nie odważono się na zrealizowanie projektów na przykład związanych z ustaleniem kim byli nasi przedwojenni sąsiedzi w kamienicach. Przypadki kontaktów z przedwojennymi właścicielami są za to doskonale widoczne na wsi. „Dla nich – urodzonych i wychowanych we Wrocławiu – oczywistością jest, że w ich mieście na budynkach znajdują się częściowo niemieckie napisy i nazwy, że wpływy pruskie, czeskie, żydowskie i polskie egzystują obok siebie”  – piszą autorzy. U nas, jeszcze niedawno z pośpiechem godnym podziwu, zamalowywano niemieckie napisy reklamowe na przedwojennych budynkach.

„Jeżeli w okresie komunistycznym istniała – jeśli w ogóle – tylko negatywna identyfikacja z byłym niemieckim miastem, to akurat demokratyzacja przyniosła tej zachodniopolskiej metropolii pozytywne impulsy i to nie tylko w sektorze gospodarczym, chociaż i ten aspekt odegrał ważną rolę. Według naszych spostrzeżeń najważniejszym czynnikiem okazała się być jednak historia, która stworzyła podstawę do budowy lokalnej tożsamości wrocławian. Poprzez odnalezienie historycznych, wielokulturowych śladów, udało się społeczeństwu miasta zbudować pozytywny stosunek do ich małej ojczyzny i jej przeszłości”  – czytamy w opracowaniu dotyczącym Wrocławia. I dlatego nowe zdefiniowanie tożsamości historycznej Kołobrzegu jest niezbędne, ale nie tylko tej historii słowiańskiej, efemerycznej i wręcz poetyckiej, ale również niemieckiej, austriackiej, szwedzkiej, pruskiej, rosyjskiej i polskiej, tej po 1945 roku, związanej z odbudowaniem wspaniałego miasta nad Bałtykiem. Jest to ważne po to, aby kolejne pokolenia potrafiły zdefiniować siebie i wiedziały, nie tylko co to znaczy być kołobrzeżaninem w świecie globalnym, ale aby być jeszcze z tego dumnym i zadowolonym.

Robert Dziemba

Niniejszy tekst jest skróconą wersją referatu poświęconego tematyce refleksji nad historią miasta w ujęciu współczesnym. Całość dostępna jest na stronie www.twierdzakolobrzeg.pl.

 

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama