Few Clouds

16°C

Kołobrzeg

30 maja 2024    |    Imieniny: Joanna, Feliks, Ferdynand
30 maja 2024    
    Imieniny: Joanna, Feliks, Ferdynand

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

dziemba kołobrzeg

Jak nasi czytelnicy zauważyli, na portalu ukazały się moje przeprosiny dla posła Czesława Hoca. Dotyczą one sprawy pisowskich hejterów, pomawiających moją osobę, Piotra Rybczyńskiego i posła Czesława Hoca. Hoc obraził się za ujawnienie całej sprawy, choć początkowo nie robiła ona na nim wrażenia. Nasza redakcja otrzymała wezwanie przedsądowe na kwotę 40 tysięcy złotych. Tyle kosztuje wolność słowa, bo Hoca zabolało, że upubliczniliśmy coś, co wcześniej upubliczniali członkowie jego partii. Tyle, że oni źle zinterpretowali parlamentarzystę. Gdy kopano posła Marka Hoka, wolność plucia była dozwolona. Wpisy znikły, teoretycznie znikły osoby za to odpowiedzialne, skrzętnie ukryte w pisowskich zakamarkach, został tylko ostry cień mgły przy naszym portalu, bo nie daliśmy się namówić na zamiecenie całej sprawy pod dywan.

Natychmiast po złamaniu prawa przez Marka Wertyńskiego, który jest autorem pomówień w internecie, złożyliśmy sprawę w kołobrzeskim sądzie. Sprawa kolejnego złodzieja i hejtera trafiła na kołobrzeską Policję. Prokuratura Rejonowa umorzyła postępowanie. Kołobrzeska Policja nie była w stanie ustalić anonimowego hejtera, pomimo dostarczenia jej wszystkich informacji. Sąd Rejonowy w Kołobrzegu również nie podołał sprawie, bo Policja jest bezsilna. I tak wygląda błędne koło z wymiarem sprawiedliwości w roli głównej. Oznacza to, że w internecie można być anonimowym i można bezkarnie pomawiać innych ludzi. W Polsce rządzonej przez Prawo i Sprawiedliwość, organy do tego zobligowane nie są w stanie ustalić, kto i co pisze na Facebooku, bo kilka dni wcześniej skasował konto. Smutne to, ale prawdziwe. Polska cyfrowa w praktyce. Czegoś takiego się nie spodziewałem, bo przecież te same organy ścigania, gdy grożono niedawno Jarosławowi Kaczyńskiemu, poradziły sobie z tym wzorowo, szybko i skutecznie. Widać jego ból jest większy niż mój.

Niestety, takie postępowanie organów ścigania znacznie osłabiło pozycję procesową naszej redakcji. Wobec niemożliwości wykazania autora obelżywych treści, musielibyśmy w sądzie bronić się społecznym interesem całej sprawy, a to w warunkach polskiego sądownictwa pozbawione jest sensu. Po kilku miesiącach negocjacji z prawnikiem posła, wyszedłem z założenia, że skoro posłowi nie wystarczyły wcześniejsze przeprosiny, dostanie je w trybie ugody pozasądowej. ALE. Postanowiłem też ujawnić całą sprawę i jej źródło, czyli sprawę kasy dla Antoniny Banaś i jej orkiestry, która była powodem pomówień pod naszym adresem, także dlatego, że postać Jarosława Banasia, jest pod ochroną Czesława Hoca. Takie jest moje zdanie, ale nie tylko moje.

Ponieważ nie chcę być sędzią we własnej sprawie, wszystkie zebrane w sprawie dowody, zostaną szczegółowo opisane i ujawnione. Dobrze, żeby opinia publiczna zapoznała się, jak działają organy ścigania, a także jak zachowywał się sam poseł, walcząc z hejtem w szeregach swojej partii. Czasami, aby pokazać dwulicowość pewnych osób, trzeba wykonać krok wstecz. Miałem już okazję przeczytać różne uszczypliwości chronionych przez PiS działaczy, ale polecam im przetłumaczyć sobie stare dobre łacińskie przysłowie: „Quidquid agis, prudenter agas et respice finem”.

Robert Dziemba

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama