menu
Ogłoszenia ***  Kursy Kosmetyczne  (Edukacja)  ***  Market w Kołobrzegu poszukuje pracowników  (Dam Pracę)  ***  ŁAWOSTÓŁ + 2 FOTELE SPRZEDAM  (Sprzedam)  *** 

Missa Festiva niczym z mroków dziejów

Podczas ostatniego koncertu w ramach festiwalu „Muzyka w Katedrze”, wykonano Mszę Jubileuszową. Dzieło wspaniałe i warte wysłuchania.


Można odnieść wrażenie, że Missa Festiva stała się historią, którą sama miała uczcić. Koszaliński kompozytor- Kazimierz Rozbicki, napisał ją specjalnie na 1000-lecie utworzenia biskupstwa w Kołobrzegu. Wówczas, w październiku 2000 roku, w pełnej po brzegi bazylice wysłuchał jej m.in. Episkopat Polski. I o dziele zapomniano. Nigdy więcej nie zostało wykonane w mieście nad Parsętą. Tym większe gratulacje dla Regionalnego Centrum Kultury, że po 11 latach ponownie zabrzmiało ono w murach tego wspaniałego kościoła. Ale gdy czytam w programie koncertu, że światowe prawykonanie dzieła odbyło się w 2001 roku w Koszalinie, to zastanawiam się, co było w 2000 roku w Kołobrzegu. Zostawmy jednak historię.

Na początku koncertu, muzycy uraczyli publiczność fragmentami Stabat Mater Antonio Vivaldiego i Alleluja z „Exsultate, jubilate” Mozarta. To bardzo ciekawe kompozycje, jedna smutna i opowiadająca o przeżyciach Maryi po krzyżem, strapionej śmiercią Syna, druga, radosna, lekka i ciepła. W tych fragmentach zaprezentowały się słuchaczom dwie solistki: Ewa Wadyńska-Wąsikiewicz alt oraz Magdalena Witczak – sopran.

Ale daniem dnia, podczas tej ostatniej czwartkowej uczty muzycznej i to w niezwykłym, religijnym podniesieniu, była Missa Festiva Kazimierza Rozbickiego. Msza, to nie tylko nabożeństwo kościelne, to także kompozycja muzyczna. Jest to typowa msza symfoniczna, missa solemnis, msza uroczysta, rozbudowa i wymagająca zaangażowania dużej ilości ludzi, w tym wypadku orkiestry symfonicznej, chóru 6-głosowego i solistów. Missa Festiva składa się ze stałych części: Kyrie (Panie zmiłuj się nad nami), Gloria (chwała na wysokości Bogu), Credo (Wierzę w jednego Boga), Sanctus et Benedictus (Święty i Błogosławiony jest Pan Bóg Zastępów), Agnus Dei (Baranku Boży). Kazimierz Rozbicki poprzedził swoją mszę wstępem (Introitus).

To nie jest msza wybitnie patetyczna. Missa Festiva to kompozycja skromna, prosta, ale melodyczna, z charakterem, oparta na tradycyjnej harmonii, szczególnie słyszalnej we wstępie. I trzeba przyznać, że są to zalety tego wspaniałego dzieła. Właśnie w prostocie, a nie w skomplikowanych konstrukcjach, modlitwa staje się celem nadrzędnym, bo słuchając nie tylko muzyki, ale także elementów lirycznych, słuchacze uczestniczą w modlitwie.

Dla mnie osobiście, najciekawsze w Missa Festiva jest Kyrie i Gloria. Pierwsze, prawdziwie przebłagalne, pokorne, z elementami wahania się, czy aby błaganie na pewno zostanie przyjęte, z interesującą partią sopranową. A Gloria? Gloria jest dynamiczne, dodaje całej kompozycji charakteru i pozwala wychwalać Pana. Zapada także w pamięć, bowiem rozciągnięte Credo przytłacza nieco kompozycję. Ale chcę podkreślić, że wykonanie partii sopranowych przez Magdalenę Witczak to mistrzostwo.

Missa Festiva powstawała przez 18 miesięcy, a trwa niecałą godzinę. Niektórym, to dzieło mogło się wydać nieco anachroniczne, oderwane od trendów światowych, gdzie msze zaczynają odbiegać od ich odstawowej funkcji modlitewnej. Missa Festiva jest temu konsekwentnie wierna. Gratulacje należą się również dla Eugeniusza Kusa, który wczoraj dyrygował, ale także jest dyrektorem artystycznym festiwalu, bowiem czwartkowe wykonanie z udziałem Zespołu Wokalistów „Camerata Nova” ze Szczecina i muzyków Orkiestry Filharmonii Koszalińskiej, było dla wielu przeżyciem niezwykłym. Miejmy nadzieję, że gdy spotkamy się za rok, podczas XII Międzynarodowego Festiwalu „Muzyka w Katedrze”, tych emocji muzycznych również nie zabraknie.

Robert Dziemba



Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt (napisz do nas). Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.