Overcast Clouds

19°C

Kołobrzeg

28 czerwca 2022    |    Imieniny: Florentyna, Leon, Ireneusz
28 czerwca 2022    
    Imieniny: Florentyna, Leon, Ireneusz

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

Ukazał się nowy album o bazylice, a właściwie o 4 katedrach Pomorza Zachodniego po ich remoncie. Dzieło wielkie, ale raczej tylko wymiarami.


Wygląd 4 pomorskich świątyń po przeprowadzonych pracach restauracyjnych, na pewno uległ zmianie i prawie na pewno na plus (w kołobrzeskiej bazylice sporo zostało jeszcze "do naprawienia"). Wydanie kolorowego albumu, co jak wiadomo pożera ogromny wkład finansowy, jest zadaniem trudnym i czasochłonnym. Tu z pomocą przyszły środki unijne. Album wydało Wydawnictwo Gorek Restauro. Chciałem sprawdzić dotychczasowe produkcje tego wydawnictwa, ale po wpisaniu w wyszukiwarkę internetową wyskoczyły mi strony kołobrzeskie, zapowiadające niedzielną premierę albumu.

Album robi wrażenie. Jakość wydania, twarda oprawa, papier kredowy, dobra fotoedycja, to wszystko jest na plus. Zdjęcia, jak zdjęcia, jakimś artyzmem czy fantazją nie powalają. Powiedzmy, że są ładne, choć osobiście uważam, że pokazywanie bazyliki kołobrzeskiej od zachodu i południa to nieporozumienie. O wiele lepiej świątynia wygląda od północy, zwłaszcza po usunięciu drzew. Natomiast nie wiem, czy konserwatorzy chcieli się pochwalić południową ścianą korpusu nawowego, bo akurat tam jest sporo niedociągnięć.

Sama formula albumu, a więc zdjęcia plus wiersze księdza Henryka Romanika, jest doskonale znana. W 2000 roku, ukazał się najgorszy moim zdaniem w historii tej świątyni, album księdza Romanika "Do Domu Pana. Konkatedra Kołobrzeska". Mam w zasadzie u siebie na półce chyba wszystkie książki, jakie w historii o naszej konkatedrze się ukazały i ta właśnie nie nosi śladów użytkowania. Jest świetnym zbieraczem kurzu. Po jej otwarciu wieje taką nudą, że sam się zastanawiam, po co wydałem na nią tyle pieniędzy. Obecny album "Domus Ecclesiae" idzie w tym samym kierunku. Jeśli idzie o fotografie, to jedno zdjęcie przedstawiające naszą świątynię podczas remontu, i takie "od tyłu", to za mało. Za 100 lat ludzie będą chcieli zobaczyć, jak bazylika wyglądała podczas remontu. Będą tego szukali i oczywiście pewnie tego nie znajdą. Tak jak dzisiaj, rarytasem jest dokumentacja z remontu bazyliki sprzed 110 lat. Też nic się nie zachowało. Tylko wtedy, w 1890 roku nikt albumu o katedrze kołobrzeskiej nie wydał. A sam robiłem sporo zdjęć podczas remontu i pamiętam, jak ciekawie wyglądali konserwatorzy na rusztowaniach, godzinami ślęczący przy malowidłach ściennych. Ich cierpliwość budziła podziw. Ale tego nie znajdziemy. Szkoda.

Uważam, że zmarnowano świetną szansę na pokazanie, co podczas prac restauracyjnych odkryto. Rozmawiając z konserwatorami niemal codziennie, wiem, że odnaleźli kilka ciekawostek związanych z działalnością Augusta Grimmera (malarz, który restaurował malowidła podczas restauracji w latach 1887-90). Jedyną rzeczą, która mile mnie zaskoczyła, to sucha, aczkolwiek pouczająca wzmianka dotycząca inskrypcji z tryptyku "Ostatnia Wieczerza". Podczas konserwacji w XX wieku, ta inskrypcja została częściowo zasłonięta, co zresztą wypominali nam dawni mieszkańcy Kołobrzegu wskazując, że Polacy oszpecili zabytek. Napis ten odczytali: dr Michael Bernhard oraz dr Ramona Epp (Bawarska Akademia Nauk, Monachium). Brzmi on: "Bądź pozdrowiony prawdziwe światło Jezusie Chrystusie, wybrany,/ narodzony z najczystszej Dziewicy Maryi, prawdziwie umęczony i ofiarowany / przed oczami ludzi na ołtarzu krzyża / Twój bok został przebity; z niego wypłynęła prawdziwie święta krew, tak czerwona./ On chce nas nakarmić i nas prowadzić/ kiedy nasza dusza porzuci ziemskie życie / Błogosławiony łagodny Jezusie, synu Maryi, zmiłuj się... naszej potrzebie... czerpiącymi biednymi. Amen. To się mówi kiedy ksiądz... podnosi najświętszy sakrament w czasie mszy...". Takich ciekawostek jest więcej, tylko ich właśnie zabrakło.

Wersja słowna historii, nie poezji, również pozostawia co nieco do życzenia. Tylko, że tu akurat chodzi o fakty. Polichromia na pewno nie powstała pod koniec XV czy na początku XVI wieku (ok. 1500 rok). Zresztą, sami autorzy, choć przy zdjęciach podają inne daty, na końcu książki sami odmładzają polichromię o 100 lat. Nie będę się czepiał błędów w stylu katedra czy archikatedra. Ale sama historia bazyliki powstawała chyba na źródłach sprzed pół wieku. Na pewno bazylika nie była budowana na początku XIV wieku. Wszystko wskazuje na to, że był to koniec XIII wieku. Chciałbym wiedzieć, skąd autor (autorzy?) zaczerpnęli informację, że już w XVII wieku kościół był niszczony w wyniku działań wojennych. Albo skąd autorzy wiedzą, że kościół został doszczętnie zniszczony w wyniku ostrzału artylerii radzieckiej? To w sumie ciekawa rzecz, bo dobrze wiedzieć, że Polacy do kościoła nie strzelali, przy czym źródła wskazują na coś zupełnie innego. To nie jest tak, że po wojnie ruiny zamierzano rozebrać. A jeśli tak, to kto zamierzał? Przecież po wojnie samo państwo wykonało pionierskie prace zabezpieczające (do tego tematu powrócę w osobnym artykule na naszym portalu). Uważam również, że nieuczciwe jest napisanie, że w 1957 roku rozpoczęto odbudowę bazyliki. W tym czasie rozpoczęto odbudowę prezbiterium, a potem więżę i korpus nawowy odebrano kołobrzeskiej parafii. Kto odebrał? Państwo. Pomimo licznych delegacji kołobrzeżan w Warszawie, petycji i pism, nic nie zmieniło sytuacji. Szkoda, że autorzy zapomnieli, że w latach 1966-1976, w tych częściach kościoła było muzeum. Szkoda, że nie wspomnieli o staraniach ś.p. kardynała Jeża  o odzyskanie całości konkatedry na cele sakralne, co udało się w 1974 roku. Sprawa jest prosta: od 1957 roku trwały prace nad odbudową, a w 1986 roku papież Jan Paweł II nadał konkatedrze tytuł bazyliki mniejszej. Ksiądz prałat Józef Słomski może być zachwycony taką wersją historii. Dobrze, że on jeszcze ją pamięta.

Zapomniałem jeszcze napisać, że album jest dedykowany błogosławionemu papieżowi Janowi Pawłowi II, ale to nie powinno nas dziwić. Janowi Pawłowi II dedykuje się większość rzeczy i wydarzeń katolickich. O wiele bardziej widziałbym tu dedykację dla śp. kardynała Jeża i księdza Słomskiego. Oni w swoich czasach nie mieli środków unijnych - budowali system gospodarczym.

Promocja albumu odbędzie się w niedzielę 27 listopada w hotelu "Aquarius" o godz. 17.00.


Robert Dziemba

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama