Few Clouds

24°C

Kołobrzeg

1 lipca 2022    |    Imieniny: Halina, Marian, Klarysa
1 lipca 2022    
    Imieniny: Halina, Marian, Klarysa

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

Rada Miasta odwołując Woźniaka działała bezprawnie?

Na ostatniej sesji Rady Miasta odwołano Jacka Woźniaka, szefa Klubu „Radni Niezależni” ze składu Komisji Rewizyjnej. Radny Woźniak twierdzi, że to bezprawie. Kołobrzescy Razem i Klub „Nowy Kołobrzeg” zapierają się, że to wszystko zgodne z prawem. Wtóruje im radca prawny. Sprawie warto się przyjrzeć bliżej, bo nie jest jednoznaczna.

Ponieważ nie działa biuletyn informacji publicznej, nie każdy miał okazję zapoznać się z porządkiem obrad oraz uchwałami do niego dołączonymi. Gdyby ktoś jednak przeczytał tytuł projektu uchwały o odwołaniu Woźniaka, to brzmi on tak: „Uchwała zmieniająca uchwałę w sprawie powołania Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Kołobrzeg”. Tytuł tej uchwały jest nieprawdziwy. Zgodnie z zasadą legalizmu, tytuł uchwały powinien brzmieć: „Uchwała w sprawie zmian składu osobowego Komisji Rewizyjnej”. Rada Miasta nie zmieniła bowiem w tej uchwale nic, poza jedną kwestią personalną. Jak jednak wykazane zostanie za chwilę, falandyzacja tytułu jest niezbędna, aby projekt uchwały zgadzał się z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, o czym za chwilę. W projekcie uchwały, usunięto w paragrafie 1 pkt 6. W punkcie tym, w uchwale z 22 lutego 2022 roku jest taki zapis: „Jacek Woźniak”. I Woźniaka wygumkowano. Według radnych, zmieniono uchwałę o powołaniu komisji. To nie jest prawda. Prawdą jest to, że zmieniono skład osobowy komisji, usuwając z niej przedstawiciela jednego z klubów.

Po audycji „Studio Reduta”, radny Łukasz Zięba, na głos komentarza radnego Woźniaka, przysłał mi podstawę legalności działania jego klubu, w postaci wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (II OSK 3036/19) w przedmiocie powołania komisji rewizyjnej. Proszę zauważyć, czego dotyczy sprawa: powołania komisji rewizyjnej, a nie zmiany jej składu osobowego. NSA rozpatrywał uchwałę jakiegoś samorządu z listopada 2018 roku, a więc tuż po elekcji nowej rady gminy. I podczas jednego z takich posiedzeń, powołuje się komisji, w których pracują radni. NSA stwierdza: „Skoro powołanie komisji rewizyjnej jest obowiązkiem rady gminy, to w sytuacji gdy klub zgłasza tylko jednego kandydata, który nie uzyskał wymaganej liczby głosów, i odmawia wskazania innego kandydata na członka komisji rewizyjnej, nie można zarzucić radzie gminy podjęcia uchwały z naruszeniem art. 18a ust. 2 u.s.g”. W Kołobrzegu taka sytuacja nie miała miejsca.

W Kołobrzegu usunięto radnego ze składu Komisji Rewizyjnej i nie sprawdzono, czy istnieje możliwość zastąpienia tego radnego przez innych radnych klubu. Uwaga: wyrok NSA ma znaczenie tylko w konkretnej sytuacji. W tej sytuacji, klub, jak czytamy w uzasadnieniu, odmówił wskazania innego kandydata. W Kołobrzegu takiej odmowy nie było. Co więcej, sytuacja jest tu zgoła odmienna. Rada, owszem, zgodnie z uprawnieniami, odwołała z powodów politycznych radnego ze składu komisji. Autorzy uchwały nie sprawdzili wszakże, czy istnieje możliwość obsadzenia wakatu innym radnym. Załóżmy hipotetycznie, że jeden z nich jest chory, a drugi nie może rozszerzyć swojej pracy, ze względu na obowiązki zawodowe. Wcześniej, ci radni obrali swoje komisje i w nich pracują. Komisja rewizyjna wymaga więcej pracy. A skoro klub w Radzie Miasta Kołobrzeg liczy trzech radnych, gdy dwoje z nich odmawia kandydowania i wybieralności, nie można zastosować brzmienia wyroku NSA, że klub odmówił. Klub asygnował, radni się nie zgodzili. W przypadku kołobrzeskim, ani przewodniczący Rady Miasta, ani autorzy projektu uchwały, w ogóle nie zwrócili na to uwagi. Tymczasem, ustawa o samorządzie gminnym nie zawiera zapisów o obowiązku pracy radnych w komisji. Przepis stanowi jedynie, że komisje się tworzy, a radnych do nich powołuje. Muszą oni jednak wyrazić zgodę.

Wydaje się, że w tej sprawie będzie miał zastosowanie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie (II SA/Sz 233/19), w którym wskazano, owszem, że fakt desygnowania określonej osoby przez klub, nie jest jednoznaczny z akceptacją takiej kandydatury przez radnych w głosowaniu, a tym samym przez radę gminy w procesie uchwalania uchwały. „Wymóg, by w skład komisji rewizyjnej weszli przedstawiciele wszystkich klubów (…) jest normą bezwzględnie obowiązującą i w sytuacji odrzucenia kandydatury jednego z członków klubu radnych, gdy nie jest możliwe zachowanie wymaganego składu liczbowego komisji, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, podjęcie uchwały na danej sesji jest niedopuszczalne”. Na podstawie powyższego, wojewoda zachodniopomorski uchyla uchwały jednostek uchwałodawczych samorządu, tak, jak to miało miejsce w rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody z 21.10.2020 r. (P-1.4131.265.220.EM). Wojewoda zbadał bowiem to, do czego radni się nie odnoszą, mianowicie, że ich uchwała narusza normę ustawy o samorządzie gminnym w taki sposób, że w jej składzie nie ma przedstawicieli wszystkich klubów. Tymczasem treść i forma uchwała, ani jej uzasadnienie o tym nie stanowi.

Jest zadziwiające, że w całej procedurze, poza krótką i niewiele wnoszącą do meritum sprawy wypowiedzią radcy prawnego urzędu, nie podniesiono, nie wyartykułowano ani sprawy zmian w komisji rewizyjnej (zrobił to de facto sam Woźniak), ani nie zwrócono uwagi na fakt, że odwołując Woźniaka i nie uzyskując akceptowalnego kandydata na jego miejsce, dojdzie do naruszenia prawa, wychodząc z założenia, że wyrok NSA rozstrzyga w tej kwestii. Tymczasem w tej uchwale nie doszło do powołania komisji, o czym stanowił wyrok NSA, a więc o obstrukcji w działaniu samorządu, w którego organie stanowiącym takiej komisji by nie było. W Kołobrzegu komisja jest, działa, ma swojego przewodniczącego. Ale w obecnym stanie rzeczy, komisja jest, jak można stwierdzić na podstawie ustawy - nieprawidłowo obsadzona.

Biorąc pod uwagę linię wojewody zachodniopomorskiego, uchwała zapewne zostanie uchylona, a sprawa trafi do sądu, jeśli radni z tą decyzją się nie zgodzą. W historii kołobrzeskiego samorządu mieliśmy już podobny przypadek z Henrykiem Bieńkowskim, którego Platforma Obywatelska z uporem nie chciała powołać do komisji rewizyjnej, naruszając tym samym prawo. Wojewoda wzywał radę to usunięcia naruszenia, a rada prawo dalej łamała. W obecnej sytuacji może być podobnie, chyba, że sąd rozstrzygnie inaczej. Oczywiście, czym innym jest samo zachowanie radnego Woźniaka i jego ocena, do której każdy, nie tylko radni, ma prawo. Prawo nie służy jednak do legitymizowania ocen. W polityce jest wiele innych możliwości, z których radni mogli skorzystać, na przykład bojkot komisji rewizyjnej. Przynajmniej mieliby polityczny powód do jej niemal całkowitego zablokowania do momentu, w którym Woźniak sam by nie ustąpił.

Robert Dziemba

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama