Light rain

7°C

Kołobrzeg

21 lutego 2024    |    Imieniny: Eleonora, Feliks, Kiejstus
21 lutego 2024    
    Imieniny: Eleonora, Feliks, Kiejstus

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

reklama

reklama

Henryk Bieńkowski przyznaje, że innego wyjścia nie ma. Jako kandydat bezpartyjny zdobył niemal 5000 głosów. Zmierzy się z Januszem Gromkiem.


"Głos Koszaliński" w wydaniu internetowym napisał wczoraj, że Henryk Bieńkowski rozważał ewentualną rezygnację z kandydowania w drugiej turze. Nam jednak tego nie potwierdził, wręcz przeciwnie. - Gdy podejmuje się decyzje, trzeba rozważyć jak wygląda otoczenie, w którym coś ma być realizowane i takie rozważania wczoraj robiłem - mówi Bieńkowski. - Natomiast decyzja ostateczna zapadła w gronie moich współpracowników i jest jasne, że w drugiej turze zmierzę się z Januszem Gromkiem.

Bieńkowski dodaje, że do zagospodarowania są wyborcy lewicy i PiS, a także połowa miasta, która na wybory nie poszła, która nie oddała swojego głosu. Jeśli ten elektorat uda się zmobilizować, jeśli uda się pokazać, że monopol na wszystko ma Platforma i w sumie nie muszą nawet odbywać się sesje, żeby cokolwiek uchwalić, to właśnie to może spowodować, że większość wybierze jednak Bieńkowskiego.

- Skoro Platforma ma większość w Radzie Miasta, tak to przynajmniej na razie matematycznie wygląda, to wybór prezydenta, który będzie spoza tego układu i który będzie to kontrolował oraz dobrze zarządzał miastem, jest w moim przekonaniu najlepszym rozwiązaniem - twierdzi Bieńkowski. - Poza tym, w poprzednich wyborach też przegrywałem z Januszem Gromkiem, a w drugiej turze te wyniki wyrównaliśmy, niewiele zabrakło do zwycięstwa. Wierzę, że tym razem będzie inaczej.

Bieńkowski odrzuca również argument, że dalsza walka to kolejne wydatki na wybory. - Takie są przepisy, że kto nie zdobędzie większości, ten musi stanąć do drugiej tury - komentuje kandydat niezależny. - Gdybym to ja zrezygnował, w wyborach musiałby wystartować kandydat lewicy. Dopóki piłka jest grze, dopóty może paść każdy wynik.

 

reklama

reklama

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Zgody wymagane prawem - potwierdź aby wysłać komentarz



Kod antyspamowy
Odśwież

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama