Overcast Clouds

13°C

Kołobrzeg

22 maja 2022    |    Imieniny: Julia, Wiesława, Helena
22 maja 2022    
    Imieniny: Julia, Wiesława, Helena

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic


gryf kołobrzeg

Zgodnie z obietnicą, powracamy do tematu ośrodka „Gryf”. W naszych artykułach sprawdzamy tezy z oświadczeń dzierżawców tego obiektu (przeczytaj), a także członków Zarządu Powiatu (przeczytaj). Podczas ostatniej konferencji w Starostwie Powiatowym było widać po zadawanych pytaniach, że powstawały one co do rzeczywistości zaprezentowanej przez dzierżawców „Gryfa”. Nasza redakcja poprosiła już wcześniej o całość dokumentacji przetargowej oraz korespondencji po przetargu, aby ustalić fakty i relacje stron, a także potwierdzić bądź obalić ich zarzuty. Zwróciliśmy się w tej sprawie o wyjaśnienia także do Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie. Oto wyniki naszych ustaleń, które w zakresie prawnym i administracyjno-finansowym przedstawiamy w pewnym uproszczeniu, aby było to zrozumiałe dla zwykłego czytelnika, a nie tylko dla prawników czy doradców podatkowych.

Organizacja i przebieg przetargu
Zarząd Powiatu ogłaszał dwa przetargi na „Gryfa”. W pierwszym, letnim terminie w 2020 roku, nikt nie złożył oferty. Dlatego ogłoszono drugi przetarg, jesienny, którym zainteresowały się trzy podmioty. W ogłoszeniu o przetargu jasno sprecyzowano warunki cenowe: 26 mln 811 tys. zł plus podatek VAT, wynoszący 23 procent. Była to cena wywoławcza, a jedno postąpienie przetargowe ustalono na 1% ceny. Wpłacono trzy wadia, ale do przetargu ostatecznie stanęły dwa podmioty. Wszyscy uczestnicy przetargu złożyli pisemne oświadczenia o zapoznaniu się z warunkami przetargu i przyjęli je bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Co więcej, na etapie procedury, kwestia ceny nie budziła żadnych wątpliwości. W wyniku przeprowadzonego przetargu, procedura zakończyła się zwycięstwem Centrum Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej Sp. z o.o. Sp. komandytowa, która w tym samym czasie dzierżawiła „Gryfa”, a z którą również jednocześnie trwał proces sądowy. Co ciekawe i warte podkreślenia, niemal nikomu nie przeszkadzał wówczas fakt, że Zarząd Powiatu sprzedawał nieruchomość, co do której pierwsza instancja wydała wyrok na korzyść powiatu, ale nie był wiadomy wyrok drugiej instancji. To się zmieniło dopiero po ogłoszeniu wyroku drugiej instancji – jak już wiemy, na korzyść powiatu...

Ostateczna cena, jaką uzyskał powiat w tym postępowaniu, to 32.977.530 zł plus należny podatek VAT, a więc kwota 7.584.831,9 zł. Razem, daje to kwotę ponad 40,5 mln zł. 6.10.2020 r. zwycięzca przetargu złożył wniosek, wyznaczając warunki konieczne, niezbędne do spełnienia, celem skutecznego podpisania umowy. Jednym z tych warunków było wygaszeni trwałego zarządu, którym jest obciążona nieruchomość. Wybiegając w przyszłość – Zarząd Powiatu procedurę rozpoczął w trybie pilnym, naruszając przepisy prawa. M.in. wygaszenie trwałego zarządu spowodowałoby wygaśnięcie umów, a więc naruszałoby interes strony. Dzierżawca, a jednocześnie zwycięzca przetargu skierował sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a to nie zostawiło na powiecie suchej nitki. Pośpiech nie był wskazany, ale, jak wynika z dokumentów, robiony był zgodnie z oczekiwaniami spółki.

Komplikacje
20.10.2020 roku Zarząd Powiatu wyznaczył termin podpisania umowy na sprzedaż „Gryfa”: 16 grudnia godz. 9.00. Dopiero 27 listopada zwycięzca przetargu zgłasza swoje wątpliwości co do ceny, jaką ma zapłacić za „Gryfa”. Przedkłada opinie, z których wynika, że ostateczna cena nie powinna zostać obciążona kwotą podatku VAT. 10.12.2020 r., a więc na 6 dni przed terminem podpisania umowy, zwycięzca przetargu kieruje kolejne pismo, w którym wskazuje, dlaczego nie może zostać podpisana umowa: podatek VAT, a także trwały zarząd (to właśnie tu pojawił się pośpiech i błędy przy wygaszaniu trwałego zarządu) – bez jego prawomocnego wygaszenia niemożliwe było, zdaniem spółki, skuteczne podpisanie umowy, gdyż ośrodkiem zarządzał wówczas Zespół Szkół Ekonomiczno-Hotelarskich. Ponieważ jednocześnie spółka wystąpiła o indywidualną interpretację do Krajowej Informacji Skarbowej, wskazywano na zasadność zmiany terminu podpisania umowy. Kolejne pismo zwycięzca przetargu skierował na dzień przed stanięciem przed notariuszem – 15.12.2020 r. Podnoszono po raz kolejny te same kwestie i wskazywano, że po załatwieniu spraw wskazanych w piśmie, spółka stanie do aktu. Ostatecznie, termin upadł, co więcej, jedna z osób, która mogła reprezentować spółkę, zachorowała. Na podkreślenie zasługuje wszakże fakt, że zwycięzca przetargu nie przelał na konto powiatu wylicytowanej kwoty pomniejszonej o wpłacone wadium. Niemniej, na początku stycznia, Zarząd Powiatu podjął decyzję, że będzie nowy termin aktu notarialnego: 26 lutego 2021 roku.

Wobec podnoszonych wątpliwości prawnych co do podatku VAT, Zarząd Powiatu jeszcze przed Bożym Narodzeniem 2020 roku wystąpił do Krajowej Informacji Skarbowej z wnioskiem o wydanie indywidualnej interpretacji w spornym zakresie. Tu jednak trzeba podkreślić jedną kwestię: w swoim stanowisku, Zarząd Powiatu zawarł jako własne, stanowisko prezentowane przez spółkę w przedłożonych przez nią opiniach, która wygrała przetarg, a więc, że postępowanie z podatku winno być zwolnione. To nieco dziwne zachowanie, ale jak wskazują nasi prawnicy, nie jest to pozbawione sensu o tyle, że być może organ liczył na zanegowanie tego stanowiska, ale to jedynie interpretacja faktów. Interpretacja indywidualna została wydana 1 lutego przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej Delegatura w Lesznie. Tu należy wskazać ważną kwestię: interpretacja jest ważna tylko w zakresie obowiązujących przepisów i tylko w zakresie przedstawionej przez stronę sprawy. Analizując przedłożone fakty, KIS doszła do stanowiska, że „sprzedaż nieruchomości zabudowanej opisanej w niniejszym wniosku będzie korzystać ze zwolnienia od podatku VAT, o którym mowa w art. 43 ust. 1 pkt 10 w związku z art. 29a ust. 8 ustawy" [o podatku od towarów i usług – dop. MK]. Jednocześnie, w interpretacji wskazano, że istnieje możliwość innego postępowania: w myśl art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy: „Tak więc ustawodawca przewidział dla podatników, dokonujących dostawy budynków spełniających przesłanki do korzystania ze zwolnienia od podatku wskazanego w art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy – po spełnieniu określonych warunków – możliwość rezygnacji ze zwolnienia i opodatkowania transakcji na zasadach ogólnych”, co wszakże wymaga zgody obu stron i złożenia przez nich stosownego oświadczenia woli. Tu warto się zatrzymać i powrócić na konferencję prasową Jarosława Dembskiego, w którym zarzucał on staroście nadużycie władzy, polegające na tym, że nie poczekał on na stanowisko KIS, naliczył podatek VAT, gdy sam pisał we wniosku o interpretację, że ten podatek się nie należy. Dopiero lektura zbioru dokumentów pokazuje, jak było naprawdę.

Zarząd Powiatu zamówił opinię w tej kwestii w Kancelarii Doradcy Podatkowego Artura Pawlaka. Zrobiono tak, naszym zdaniem, gdyż pojawił się problem: rezygnacja z poboru podatku VAT stworzyłaby sytuację, w której wyniki przetargu zostałyby z wysokim prawdopodobieństwem zaskarżone przez stronę, która postępowanie przegrała. Wszakże mogłaby ona podnosić w sądzie, że gdyby wiedziała, że do ceny nie musi doliczyć podatku VAT, zapłaciłaby więcej i być może byłby inny wynik postępowania. Oczywiście, z podatkiem czy bez, podmiot ten mógł zapłacić po pierwsze, ile chciał, po drugie, ile mógł. Niemniej ryzyko skargi i skomplikowania sprawy naszym zdaniem istniało. Kancelaria wskazała jednak, przywołując interpretację KIS, że strony mogą złożyć oświadczenie o rezygnacji ze zwolnienia i sytuacja będzie odbywała się na gruncie obowiązującego prawa w oparciu o tę interpretację. Z taką właśnie ofertą 10 lutego Zarząd Powiatu przystąpił do nabywcy, celem przygotowania umowy przez notariusza. I jest to punkt przełomowy w całej sprawie: sprzedający wskazuje procedurę wyjścia z powstałego problemu na gruncie interpretacji, podpiera się interpretacjami i czeka na decyzję kupującego.

Na drodze do prawdy
16 lutego spółka zaczęła rozwijać kolejne przeszkody, dla których nie mogła podpisać umowy. Według niej, doszło już do dostarczenia nieruchomości, co najmniej w 2010 roku, od kiedy trwa dzierżawa większej części „Gryfa”. Według spółki, niosło to ryzyko, że takie zastosowanie prawa zostanie zakwestionowane. Ponieważ spółka chciała wystąpić z wnioskiem o kolejną interpretację, wniosła o przełożenie terminu podpisania umowy na 28 maja. 24 lutego powiat został wezwany do usunięcia przeszkód, uniemożliwiających podpisanie umowy. 16 marca spółka zasygnalizowała Zarządowi Powiatu możliwość wystąpienia szkody po jej stronie, oszacowanej na 53,8 mln zł.

Co ciekawe, sytuacja zmieniła się z końcem marca. Nagle, spółka zwróciła się do Zarządu Powiatu z propozycją ugody w sprawie toczącego się 7 lat procesu sądowego! Ten fakt nie był ujawniany przez prezesa Jarosława Dembskiego. A oto warunki: dobrowolne wydanie nieruchomości dopiero 16 lipca 2025 roku, potwierdzenie trwania umowy dzierżawy i waloryzacja czynszu o 5% rocznie. 2 miesiące później zapadł prawomocny wyrok w Sądzie Apelacyjnym, przyznający rację powiatowi. Widać jasno, że zaakceptowanie warunków spółki, z obecnego punktu widzenia, byłoby naszym zdaniem działaniem na szkodę powiatu i zapewne takie zarzuty by się pojawiły.

11 czerwca w Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie Zarządu Powiatu z przedstawicielami spółki. Miało ono miejsce już po przegranym procesie sądowym przez spółkę dzierżawiącą „Gryfa” (wyrok zapadł 27 maja). Z tego spotkania została sporządzona notatka służbowa autorstwa Izabeli Markwart. Czytamy w niej: „W związku z wyrokiem Sądu apelacyjnego, Pan Jarosław Dembski zaproponował: 1) wydanie nieruchomości – OW Gryf w takim samym terminie jak kończy się obowiązująca umowa na dzierżawę bazy zabiegowej (lipiec 2024 r.), 2) poinformował, że Spółka nadal chce kupić nieruchomość i zaproponował, aby poczekać do 20 lipca b.r. w celu zgromadzenia środków na zakup, wskazał na trudności w kredytowaniu m.in. z uwagi na Covid – 19”. Na konferencji prasowej nie poznaliśmy szczegółów tej oferty i tego spotkania, można było usłyszeć za to o łamaniu prawa, nadużywaniu prawa, kłamstwach i oszustwach. Powstaje zatem pytanie: skąd takie gwałtowne zmiany w stanowisku spółki?

Odpowiedź znajduje się w piśmie datowanym na 8 czerwca. Wówczas, Centrum Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej informuje Zarząd Powiatu, że 20.05.2021 r. dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej delegatura w Lesznie wydał indywidualną interpretację podatkową na wniosek tej spółki. 23 lutego spółka wniosła o „uznanie, że w wyniku oddania budynków w dzierżawę Spółce doszło do dostawy tych budynków i w związku z tym oświadczenie o rezygnacji ze zwolnienia od podatku mogło zostać skutecznie złożone jedynie przed wydaniem towaru” oraz w drugiej kwestii: „prawa do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego w przypadku zastosowania procedury rezygnacji ze zwolnienia od podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy i wybrania opodatkowania dostawy budynków, budowli lub ich części pod warunkiem złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 43 ust. 10 ustawy”. Podkreślić należy, że te kwestie miały stać na przeszkodzie w zakresie zastosowania wcześniejszej interpretacji KIS w wersji zaproponowanej przez Zarząd Powiatu, potwierdzonej interpretacją kancelarii. Mówiąc krótko: zdaniem spółki, budynki już jej dostarczono, a więc nie mogła ona złożyć skutecznie proponowanego przez Zarząd Powiatu oświadczenia i nie będzie ona miała prawa do obniżenia podatku VAT (w trybie art. 86 ust. 1), gdyż transakcja formalnie była zwolniona z płacenia podatku VAT. Dyrektor KIS uznał obydwa stanowiska spółki za nieprawidłowe, a tym samym, że budynek nie został spółce dostarczony i nie traci ona prawa do odliczenia podatku VAT na obowiązujących w prawie zasadach: „W wyniku oddania budynków w dzierżawę spółce nie doszło do dostawy tych budynków i w związku z tym oświadczenie o rezygnacji ze zwolnienia od podatku może zostać skutecznie złożone przed dokonaniem sprzedaży nieruchomości zabudowanej, która dopiero nastąpi, kiedy zostanie podpisana umowa sprzedaży pomiędzy stronami transakcji. (…) W przypadku zastosowania procedury rezygnacji ze zwolnienia od podatku, o którym mowa w art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy i wybrania opodatkowania dostawy budynków, budowli lub ich części, pod warunkiem złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 43. Ust. 10 pkt 2 ustawy, Spółka będzie miała prawo do obniżenia podatku zgodnie z art. 86 ust. 1 w zw. z art. 90 ustawy”. I tym sposobem, przestały istnieć przywołane pierwotnie przez spółkę przeszkody. Na spotkaniu z Zarządem Powiatu spółka musiała naszym zdaniem być świadoma, że rację miał Zarząd Powiatu i przedłożona propozycja w piśmie z lutego, była prawdziwa, zgodna z prawem i wykonalna, a tym samym, jak wynika z dokumentów, nie istniała przeszkoda do skutecznego złożenia oświadczenia na gruncie formalnego sporu o podatek VAT. Był tylko jeden problem: przetarg został zakończony, spółce przepadło wadium i tego z formalnego punktu widzenia nie można było już zmienić.

Jak to z przepadkiem wadium było…
Wraz z zakończeniem przetargu, wobec niesprzedania nieruchomości, spółce przepadło wadium. Ponieważ zdaniem powiatu, spółka nie wykonała ciążącego na niej obowiązku: zapłaty należności za „Gryfa” i podpisania aktu notarialnego we wskazanym terminie, utraciła zdeponowane środki finansowe. I tu również interesowała nas kwestia podatku VAT, a w szczególności możliwości jego odliczenia. Faktura została wystawiona przez Powiat Kołobrzeski w kwocie 2.681.100 zł brutto (VAT w kwocie 501.343,90 zł). Zapytaliśmy o to prezesa spółki – Jarosława Dembskiego. Oto odpowiedź, jaką od niego otrzymaliśmy: „Ujęcie w rejestrze VAT odliczenia z faktury zaliczkowej zostało zrobione w grudniu (przypomnę, że fv z 30.09) poprzez korektę deklaracji i zostało poddane czynnościom sprawdzającym przez US, zaznaczając im, że wg naszej wiedzy jest zastosowana błędna stawka. Zgodnie z informacjami uzyskanymi od pracowników US jak i naczelnika, nie można kwestionować zastosowanej stawki VAT do zaliczki w momencie, kiedy transakcja nie została sfinalizowana. Czyli zarówno my mamy prawo do doliczenia jak i US nie ma prawa do odmowy jego zwrotu. Zgodnie z tym, że mamy świadomość błędnej stawki nie wystąpiliśmy o zwrot podatku na konto tylko zatrzymaliśmy kwotę wynikająca z nadwyżki w US”. Na dzień przed konferencją prasową Zarządu Powiatu, prezes Jarosław Dembski, wystosował oświadczenie dla mediów, w zakresie nas interesującym, następującej treści: „Spółka nigdy nie wystąpiła o zwrot VAT z faktury SP33/2020/D potwierdzającej wpłatę wadium. Faktura nie została zaksięgowana po stronie kosztów uzyskania przychodu i nie pomniejszyła podstawy opodatkowania. Podatek VAT z tej FV nie został odliczony. Spółka nie mogła odliczyć VAT, gdyż został on bezprawnie naliczony przez wystawiającego fakturę, a o czym Spółka dowiedziała się już po wpłacie wadium”.

Ponieważ te dwa oświadczenia wydały nam się nieco ze sobą nieco sprzeczne, z prośbą o wyjaśnienie tego, czy od wadium, które podmiotowi biorącemu w przetargu przepada, można odliczyć podatek VAT, zapytaliśmy rzecznika Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie. „Zgodnie z obowiązującymi przepisami podatkowymi w momencie rozstrzygnięcia przetargu i wyboru spółki X, wadium podlegało opodatkowaniu VAT (jeżeli w specyfikacji przetargu określono, że wadium oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, będzie zarachowane na poczet ceny nabycia). W takiej sytuacji uznaje się, że następuje zapłata części ceny za dostawę towaru, będącego przedmiotem przetargu. Nie znaczy to jednak, że wskutek zaliczenia wadium na poczet ceny nabycia, traci ono swoje funkcje zabezpieczające. Zatem jeśli do dostawy jednak nie dochodzi, wadium przestaje być zapłatą części ceny i realizuje już tylko funkcje odszkodowawcze - co nie podlega opodatkowaniu VAT. Spółka X (pomimo, że ma fakturę z podatkiem VAT) nie ma prawa do odliczenia. Podkreślamy, że nie znając wszystkich okoliczności (zachodniopomorska KAS nie jest stroną w sprawie) nie możemy przesądzić, że nasza odpowiedź jest pełna” – napisała nam Małgorzata Brzoza.

Na koniec, podkreślić należy, że w sprawie wadium oraz roszczenia w zakresie postępowania przetargowego, jak deklarowała spółka, skierowany został wniosek do sądu.

Robert Dziemba

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama